Łowienie przez hodowlę
Kiedy już osiągnięto wstępną możliwość łowienia ryb zarówno ławicami jak i sposobami indywidualnymi, zaczęto się zastanawiać nad tym co się stanie jeśli w pewnym okresie czasu braknie ryb na zaufanym łowisku. Te myśli zmusiły naszych przodków do obmyślenia planu zatrzymania ryb w łowisku i spróbowania jej sztucznej hodowli. Pierwszym pomysłem było stworzenie sztucznego łowiska, lub wprowadzenie dodatkowych podwodnych siatek na dotychczas używanym obiekcie. Tak więc budowano podwodne ogrodzenia, które składały się z grubych pali przymocowanych do dna jeziora lub morza w pewnej odległości od siebie, a następnie łączenie ich ze sobą za pomocą masywnych siatek, które nie pozwalały rybom znajdującym się w łowisku na wypłynięcie. Oczywiście taki sposób połowu wiązał się z różnymi dodatkowymi umiejętnościami. Pierwszą z nich była potrzeba wykarmienia ryb znajdujących się w łowisku by utrzymać ich żywotność i możliwość rozmnażania. Ponadto trzeba było zadbać o to by w otoczeniu łowiska nie znajdowały się żadne drapieżniki, które mogłyby upolować nasze ryby. Tak więc choć było to związane z dodatkową pracą, to sposób ten stał się bardzo skutecznym, a co najważniejsze, stałym, który w ciągu całego roku mógł zapewnić dopływ ryb.